Uśmiech nigdy nie znikał z twarzy Martynki. Przez długie miesiące leczenia, przez chemio i sterydoterapię, przez badania i bolesne zabiegi ta dziewczynka zawsze szła z uśmiechem na ustach! Nigdy nie widziałam by płakała. Jej uśmiech rozgrzewał nasze serca! Jest jeszcze tyle serc, które musi rozgrzać Pomóżmy Martynce zmieniać świat uśmiechem! :-)
Dziękuję...
OdpowiedzUsuń