czwartek, 22 grudnia 2011

Nieobecni- Obecni

Święta tuż tuż.  Biegamy za choinkami, prezentami, lampkami. W kuchni unosi się zapach wigilijnych dań, w radiu z wolna snują sie kolędy o szczęśliwej nocy. O pasterzach, co znaleźli drogę do stajenki, i o Matce, która urodziła Syna. Śnieg cichutko opada na ziemię. Czekamy na pierwszą gwiazdkę. Czekamy na strudzonego wędrowca, rozstawiając puste nakrycie. Czy zdajemy sobie sobie sprawę, że w tak wielu domach nie tylko ono jedno jest puste? Jeszcze przed chwilą byli z nami. Czekali na Świeta, na pierwszą gwiazdkę, na śnieg. Jeszcze przed chwilą to dla Nich rodził się Jezus... Dziś to Oni urodzeni są  dla Niego. A my? My wciąż czekamy i Ci co kochali wciąż czekają ... by śnieg znów stał się śniegiem, światło- światłem, a szczęśliwa noc nocą.
Czy wśród świątecznego zgiełku znajdzie się miejsce na chwile ciszy? Na szczypte wspomniń w potrawach wigilijnych? Wiesz, czas jest rozciągliwy, garnki pojemne - to wszystko się tu zmieściło, gdy spojrzy w niebo w odbiciu gwiazdy ujrzy jego twarz, w zapachu świec poczuje Jej zapach. Czy pozwolisz mu o tym powiedzieć? Czy Ty pozwolisz mu podzielić się pamięcią. Zwykły teleon, kilka słów w smsie, uścisk dłoni to tak niewiele, dla nich czasem wszystko na co czekają- dla nich to właśnie Święta.

http://www.youtube.com/watch?v=CD1RJtYd1lA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz